Dwieście dwadzieścia dwa słowa na temat samorozwoju Od chwili poczęcia do ostatniego tchnienia czegoś się uczymy. Uczymy się oddychać, patrzeć, myśleć, chodzić. Uczymy się prosić, wymuszać, stawiać na swoim. Już w pierwszym roku swojego życia uczymy się mówić pierwsze Nie. Choć wiele osób zaprzecza sensowi zdobywania nowych umiejętności wszyscy się uczymy, każdego dnia. Właśnie z powodu tych zaprzeczeń powstał termin „ świadomego rozwoju”. Ludzi w rozwoju podzieliłabym na kilka grup. Są jednostki, które po zdobyciu podstawowych umiejętności zaprzestają zdobywania kolejnych. Świadomie podejmują one decyzje by pozostać tzw. „wioskowym głupkiem”. Wioskowe głupki, krytykują i wyśmiewają wszystkich, którzy szprycują się współczesnym coachingiem, czytaniem książek, wszelkimi terapiami, studiami kursami. Są jednostki, które z uporem maniaka pochałaniają wszystko, co nosi znamiona nowej wiedzy. Ci kołczocholicy, biegają z kursu na kurs. Są niczym...