Zazdrość Gdy jesteś etatowym empatą bardzo łatwo cie zatrzymać w twoich ambicjach i sukcesach jednym acz wybitnie skutecznym „jak ja ci zazdroszczę, też bym tak chciała”. Etatowemu empacie, natychmiast zapala się lampka, że oto jego sukces kogoś rani. W tym momencie podświadomie zaczyna sabotować własne ambicje, plany, dokonania. Jednocześnie chowając radość do kieszeni i przekonując rozmówcę, że tak naprawdę to nic wielkiego. A prawdziwy sukces, to odniósł a i owszem ale jego rozmówca. Empatia to wielka zmora i główny hamulcowy empatów. Zatem słysząc coś takiego, pozytywny empata popada w pesymizm, gdyż jego radość rani tych którzy nawet nie wyruszyli w jego podróż. Im bardziej empata słyszy jakie to ma szczęście- tym bardziej sam w nie wątpić zaczyna. Zazdrość to strasznie destrukcyjna emocja. Z jednej strony pozbawia nas samych zdolności cieszenie się z tego co mamy. Z drugiej jest energetycznym wampirem, który pozbawia sił obiekt naszej zazdrości. Z ...
Aksamitnie czyste niebo Księżyc w ostatniej kwadrze przed wrześniową pełnią, która czai się tuż za rogiem rozświetla ciemny las. Niebo zdaje się być idealnie czyste. Energia uporządkowana. Powietrze wolne od toksyn. W tej czystości widać anioły i słychać ich głos. Tyle się ostatnio działo, że umknął mi ich szept. Przeszedł jakby niezauważenie. Indianie wierzyli, że całując kogoś w czoło, całujesz jego duszę. Choć to tylko legenda lubie w nią wierzyć, bo jest coś naprawdę intymnego w takim pocałunku. To jak powiedzieć go bardzo kochasz, szanujesz, że dla niego jesteś, nie używając żadnych słów, bo te pocałunek mówi to wszystko za ciebie. Takiego pocałunku nie zapomnisz nigdy. Nawet gdy wir, życia wciągnie cie na swoje tory tak bardzo, iż nie zauważysz przelatujących nad tobą Aniołów. Raz dotknięty tym niewinnym gestem, będziesz czuł się bezpiecznie ilekroć wiatr muśnie twe czoło. W tym czystym niebie, subtelnym wiet...