Starość Mówią, że każdego z nas to czeka. Straszą, że pewnego dnia wszyscy będziemy staży, niedołężni i zdani na łaskę innych ludzi. Wmawiają nam przez całe życie, że to coś najgorszego. Jej wizja jawi się jako coś czego panicznie nie chcemy a wręcz nie potrzebujemy. Ja sama jestem wielka fanką zdania „mam nadzieje w wieku 70 lat już mnie ty nie będzie”. Czy jednak na pewno mam racje? Czy to jest takie pewne, oczywiste i dla każdego? Wiek dojrzały kojarzy się z samotnością, bezsilnością, byciem przesadnie miłym lub odwrotnie przesadnie wrednym. Wiele osób wprost deklaruje, że rodzicielstwo rozważyło właśnie po to „by miał kto podać na starość szklankę wody”. C Coraz bardziej świadome pokolenia starają się oswajać starość. Oglądałam materiał w znanej telewizji, gdzie na śląsku zorganizowano „przedszkole dla starszych ludzi” oraz dom opieki dziennej. Są miasta na świecie, gdzie dorośli ludzie żyją w dorosłej komunie. Mają swoje osiedla a w nich organizowa...