Piłeczka ping-pong-owa Energia do działania bierze się z działania. Najgorsza jest bezczynność bowiem ona generuje bowiem bezsilność. Jakiekolwiek działanie jest zdecydowanie lepsze niż jakiekolwiek czekanie. Drugi rok bez urlopu i kilka za ciężkich spraw, na jeden wieczór położyło mnie do łóżka i zmusiło do refleksji. Moje serce totalnie oszalało i bynajmniej nie z miłości, złości, smutku, przeciążenia. Ot tak, miało ochotę odpocząć i zafundowało głownie moim bliskim kilka godzin stresu. W pewnym momencie, ja sama, autorka tej paniki, spojrzałam na ukochanego psa i posłusznie poszłam do apteki zmierzyć ciśnienie a nawet przyjąć jakieś leki by uspokoić serce, które szalało. Oj jak ono szalało. Płytki oddech, pieczenie w klatce, drętwienie lewej strony, specyficzny strumień idący od potylicy w stronę prawej ręki (my kobiety mamy to po prawej stronie). Wszystko spinało się w jedno a w głowie pani inspektor zachodziło dwa pytanie, udar czy za...