Przejdź do głównej zawartości

Posty

I ja to doceniam

I ja to doceniam   Rozmowy z MD nigdy nie są ani krótkie ani banalne, choć zwykle tak się zaczynają. Rozmowy z MD, zawsze mają w sobie pierwiastek problemu, z którym Gośka przychodzi. W rozmowach z MD, zwykle staję w pozycji mentora.   Po 20 latach, coś tam o sobie już wiemy. Nasze drogi czasem były zupełnie inne a czasem bardzo podobne. Jedno jest w tym naprawdę wartościowe. Ona tak samo jak ja w odpowiedzi na swoje smutki zamiast się poddać, szukała źródła. Dla bardzo wielu dróg byłam jej inspiracją. To dzięki mnie między innymi trafiła na kanał naszej kochanej Izabeli. Ona poszła w tym krok dalej. Przeszła cały program, dotarła na warsztaty, wyściskała tak bliską nam obu mentorkę. Realnie zmieniła swoje życie. Moja droga jest inna, zatem punkt do którego zmierzam wymaga dłuższej wędrówki. Wydatek energetyczny jaki ponoszę by odpowiedzieć na jej dylematy bywa bardzo duży. Coraz częściej jednak doceniam jej obecność w moim życiu. Tylko z nią tak wprost m...

Dokąd ty się tak śpieszysz serduszko?

  Dokąd ty się tak śpieszysz serduszko?   Mam niebywałe szczęście by trafiać w życiu na waleczne kobiety. Być może dlatego sama zostałam jedną z nich. W mojej piersi bije wyjątkowe serce. Zdolne kochać, walczyć, zachwycać się dziękować. Serce zrolne widzieć niewidzialne. Serce zdolne słyszeć niesłyszalne. W mojej piersi mieszka serce zdolne rozumieć nierozumialne.   Moje serce zna miłość rozciągającą się od piekła do nieba. Zna ból, tak silny, że nie znajduję słów by go opisać. Zna wzruszenie, którego nie zdoła opisać żaden deszcz. Zna wolność, silniejszą niż sam wiatr. Zna okrucieństwo. Znad dobro. Zna miłość, która trawi i te, która uwalnia. Moje serce zna każdą emocje i jest każdą emocja. Choć to moje serce milion razy zostało zranione, skrzywdzone, zdeptane, to choć czasem resztką sił to jednak wciąż bije.   Gdy usłyszałam, że tych uderzeń jest stanowczo za dużo położyłam dłoń na sercu i doceniłam każde z tych uderzeń. Nie za...

Zmęczona Etna

  Zmęczona Etna   Jestem zmęczona, tak okrutnie zmęczona! Zmęczona całą tą kulturą, taktem, klasą. Całym tym byciem miłym dla nie miłych. Jestem zmęczona, tak okrutnie zmęczona.  Zagryzaniem warg, gdy chcę krzyczeć. Jestem zmęczona, tak okrutnie zmęczona każdą nie wypowiedzianą prawdą. Tak okrutnie zmęczona byciem grzeczną, miłą, poprawną.   A co gdyby pewnego dnia, każdemu z nich wyznać prawdę. Co gdyby każdej osobie powiedzieć co tak naprawdę o niej myślę, jak czuje jej zachowania? A co, gdyby przyznać się do każdego z kłamstw? A co, gdyby przyznać się do każdego udawanego orgazmu? A co, gdyby odszczekać te wszystkie kłamstwa o tym, jak to się w nich wierzy? A co, gdyby każdemu z nich powiedzieć prawdę? Dokładnie taką, jaką jest prawda?   Koty przynoszą swoim właścicielom myszy. gdyż uważają ich za głupsze koty, które same nie umieją łowić. A co jeśli każda z dobrych rad jakie udzieliłam była właśnie taką myszą, przyniesioną...

Głos duszy

  Głos duszy Nie usłyszysz go w radiu, telewizji internecie. Nie zobaczysz go w ludziach, budynkach, świecie. Przychodzi po cichutku, gdy chce. Odchodzi, gdy go nie usłyszysz. Głos duszy jest czasem przypadkową myślą. Czasem energią, którą na sekundę otulił cie wiatr. Bywa też zapachem, który lewie musną twoich nozdrzy. Usłyszysz go w ciszy, subtelnym dotyku, zapachu. Choć niewidoczny to silny jak wiatr.   Weź głęboki oddech. Zamknij oczy. Na sekundę pozwól sobie być w tym tu i teraz. Tak go znajdziesz, tak go usłyszysz.   Gdy poznasz Jego delikatny dźwięk, powiesz się, że wszystkie odpowiedzi są od dawna w tobie. Nic nie znaczące rozmowy, przypadkowe drogi, spotkania, te banalne i te najważniejsze doświadczenia. Gdy mówi głos duszy łącza się niczym przypadkowe atomy w jedną kompletną część. Stając się logiczną całością. Słysząc ten cudowny głs duszy pojmujesz, że każda mikrosekunda twojego życia miała sens. Pojmujesz, że bez tego drobiazgu te atomy ...

Alkoholizm jako śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową

  Alkoholizm jako śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową   W myśl definicji „ Alkoholizm (zespół uzależnienia od alkoholu) to przewlekła choroba charakteryzująca się utratą kontroli nad ilością spożywanego alkoholu. Dominuje w niej psychiczny i fizyczny przymus picia, który staje się życiowym priorytetem pomimo niszczących konsekwencji zdrowotnych, psychicznych i społecznych”. (źródło: https://gopswydminy.pl/przeciwdzialanie-uzaleznieniom/alkoholizm/alkoholizm-definicja/ )   Jeszcze w 2016 roku na ludzi uzależnionych od alkoholu patrzyłam przez pryzmat choroby a w związku z tym współczucia dla biednych alkoholików. Pracowałam wtedy z bardzo konkretną i przebojową kobietą, która była DDA. Słysząc moją teorie, drastycznie przerwała moje pełne empatii wnioski jednym, cięciem - o czym ty do mnie mówisz, alkoholik to bandyta który na własne życzenie niszczy życie sobie i ludzi dookoła. Po tamtej rozmowie moje spojrzenie na temat po woli zaczęło ulegać p...

Panna Summer i jej Pies

  Panna Summer i jej Pies   Po kilku dniach nieobecności, zmęczona i zawiedziona wracam do domu. Mam dość wszystkich i wszystkiego. Zwłaszcza brudnej Gdyni, przeładowanego pociągu interregio i ciężkiego plecaka, który towarzyszył mi 3 dni. Mam tak bardzo dość, że moje ciało przechodzi w tryb samolotowy, zasypiając przy każdej sytuacji bez względu na okoliczności. Na wyjazd i na powrót ta paskudna Gdynia wita mnie remontami, opóźnionymi pociągami i ludźmi, których nosy są w telefonach. Chyba właśnie ten widok, uświadomił mi że jestem na telefonicznym detoksie i cudownie mi z tym. W domu wita mnie pies, siedzący na fotelu piec. Pachnę inaczej, innymi miejscami, energią, wyglądam i czuje się inaczej. On nie wie co, ale wie że.   Nie skacze, nie biega, ja zwykle po dłuższej rozłące. Po prostu wyciąga łapy i przytula. Jak by wiedział, że ten poranek nie należał do moich ulubionych. Rzucam ten cholerny plecak, zaparzam kawę i ideę na balkon. Nie mam ochoty nawet go ...

BABOCHŁOP

  BABOCHŁOP   O tym typie kobiet, ten tym istot płci przeciwnej mówi, Babochłop. Babo-chłop to ich zdaniem człowiek płci żeńskiej /samica człowieka/, który samodzielnie zarabia na swoje i swoich latorośli utrzymanie, przyzwoicie radzi sobie w kwestiach zawodowych i finansowych, rozsądnie buduje relacje z innymi użytkownikami świata. Ten typ kobiety doskonale radzi sobie bez męskiego ramienia. Ogarnia swoje życie w pełni biorąc odpowiedzialność za każdą z jego sfer. Babochłop. Czyli ktoś z kim nie wiadomo jak rozmawiać. Komu teoretycznie nie wiadomo jak zaimponować. Babochłop – czyli kobieta, której w sumie to nie wiadomo po co mężczyzna. Ktoś kogo ciężko zaszufladkować i do kogo ciężko się przebić. Babochłop to kobieta z krwi i kości w pełni zintegrowana ze sobą i w pełni świadoma swojej wartości. W dalszej części wyjaśnię czemu to właśnie Babochłopy żyją w pojedynkę.   Zdaniem części istot z samców człowieka, Babochłop zdolny jest wychować jedynie zniewie...